Dla osób, które uczyły się angielskiego, ale wciąż nic nie mówią

Dlaczego dzieci uczą się angielskiego wolniej niż dorośli

(i jak wykorzystać tę przewagę już dziś)

Przez 16 lat uczenia dorosłych widziałem setki ludzi, którzy przychodzili do mnie z tym samym przekonaniem:

"Jacek, mam 35 lat. Czy to nie za późno?"
"Mam 42 lata. Dzieci uczą się szybciej, prawda?"
"Może powinienem był zacząć wcześniej..."

I za każdym razem myślałem sobie: "Kto, do cholery, wbił Ci to do głowy?"

Bo to największa bzdura, jaką słyszałem w życiu.

Oto prawda, której nikt Ci nie powiedział:

Dorośli uczą się angielskiego SZYBCIEJ niż dzieci.

Tak, dobrze słyszysz.

SZYBCIEJ.

A teraz udowodnię Ci to na twardych faktach.

FAKT #1: Dziecko potrzebuje 3 lat, żeby powiedzieć "Mama, chcę wodę"

Moje dzieci mając 3 lata dopiero składały pierwsze sensowne zdania.

3 lata!

A Ty możesz nauczyć się powiedzieć "I want some water" w 3 minuty.

Kto uczy się szybciej?

FAKT #2: Masz już 80% słownictwa, którego potrzebujesz

"Computer", "internet", "hotel", "restaurant", "taxi", "pizza"...

Znasz setki angielskich słów, nawet o tym nie wiedząc.

Dziecko zaczyna od zera.

Ty masz już gotowy arsenał.

FAKT #3: Badania, o których nikt nie mówi

Wmówiono Ci, że dzieci uczą się języków szybciej. 

Że Twój „dorosły mózg” jest już za sztywny, za wolny, za stary.

Bzdura.

Wiesz, dlaczego dzieci uczą się tak "świetnie"?

Bo mają 5 lat wyłączności na słuchanie i zero obowiązków.

Możesz sobie na to pozwolić? No właśnie.

Prawda, o której głośno mówią badania lingwistyczne (m.in. Snow & Hoefnagel-Höhle), jest inna!

W sprincie do poziomu komunikatywnego dorośli miażdżą dzieci.

Ale o tym badaniu nikt nie mówi.

Wiesz dlaczego?

Bo ktoś na tym zarabia, że wierzysz w swoje ograniczenia.

Pomyśl o tym:

Jeśli uwierzysz, że jesteś za stary, będziesz się uczył latami.
Będziesz kupował kurs za kursem.
Będziesz płacił za korepetycje miesiąc za miesiącem.

W 2022 roku Polacy wydali 6 MILIARDÓW złotych na naukę języków.

6 miliardów!

I wiesz co?

90% z tych ludzi nadal nie potrafi się dogadać po angielsku.

Przypadek?

Nie sądzę.

Oto jak naprawdę wygląda Twoja sytuacja:

PRZEWAGA #1: Masz już słownictwo

Masz w głowie setki angielskich słów!
Dziecko musi nauczyć się słowa "woda" od zera.
Ty bez świadomego kontaktu z angielskim
kojarzysz około 400 słów!
Dodaj do tego, co gdzieś zostało ze szkoły
i masz słownikowy arsenał.

PRZEWAGA #2: Rozumiesz wzorce
Dziecko nie wie, czym jest podmiot i orzeczenie.
Ty to ogarniasz od podstawówki.

PRZEWAGA #3: Masz konkretny cel
Dziecko nie wie, po co mu język.
Ty wiesz: praca, podróże, lepsze życie.

PRZEWAGA #4: Potrafisz analizować
Dziecko musi odkrywać reguły metodą prób i błędów.
Ty widzisz schemat i od razu go rozumiesz.

Wyobraź sobie, że w końcu wykorzystujesz te przewagi...

Zamiast uczyć się jak dziecko, uczysz się jak dorosły.

Zamiast wkuwać słówka jak robot, łączysz je w sensowne zdania.

I wtedy dzieje się magia:

  • Po tygodniu mówisz więcej niż po kilku miesiącach tradycyjnej nauki.
  • Po miesiącu dogadujesz się w podstawowych sytuacjach.

To nie fantazja.

To efekt wykorzystania Twoich dorosłych przewag.

Ale jest jeden problem...

Nikt Ci tego nie pokaże.

Szkoły językowe zarabiają na tym, że uczysz się latami.

Lektorzy żyją z tego, że przychodzisz co tydzień przez 2 lata.

Aplikacje chcą, żebyś płacił abonament przez dekadę.

Nikomu nie zależy na tym, żebyś się nauczył szybko.

Oprócz mnie.

Bo ja nie żyję z Twoich porażek.

Żyję z Twoich sukcesów.

Dlatego stworzyłem metodę, która wykorzystuje Twoje dorosłe przewagi.

Metodę, która nie traktuje Cię jak dziecko.

Która pozwala Ci mówić od pierwszego dnia.

Która w końcu pokazuje Ci prawdę:

Nie jesteś za stary. Jesteś w idealnym wieku.

A za 30 dni będziesz miał na to dowody.

Twoje własne, mówiące po angielsku dowody.

90% ludzi uczy się angielskiego w zły sposób

I nic dziwnego, że potem nie potrafią mówić.

Podręczniki nie są stworzone do tego, żebyś zaczął mówić.

One są stworzone, żebyś miał co robić przez najbliższe trzy lata.
Albo dziesięć.

Nawet jeśli mają sens lingwistyczny – nie mają sensu psychologicznego.
Nie uczą Cię mówić.
Nie uczą Cię działać.
Uczą Cię analizować i myśleć o błędach.

Dlatego wszystko trwa tak długo.

A teraz mam dobrą wiadomość.
Zaraz pokażę Ci, jak można uczyć się inaczej.

Bez zakuwania.
Bez nudnych regułek.
Bez ślęczenia nad książkami.

Moi uczniowie po 2 tygodniach zaczynali mówić z poczuciem luzu.

Czuli, że wreszcie im wchodzi.
Bo to naprawdę może być prostsze, niż myślisz.

Kim jestem i dlaczego to działa

Nazywam się Jacek Obolewicz.
Od ponad 15 lat pracuję z dorosłymi, którzy latami się uczyli, ale wciąż nie mówili.

Przerobiłem setki przypadków.
Ludzi po maturze, angielski na studiach, praca w anglojęzycznym środowisku
– a mimo to z barierą.
Zablokowani, zmęczeni, bez wiary, że się uda.

Testowałem wszystko.
Podręczniki, aplikacje, konwersacje, fiszki…
Wiesz co w końcu działało?

Tylko to, co włączało mówienie od pierwszych dni.
Tylko to, co dawało efekty w realnym życiu, a nie w ćwiczeniach.

Lata poszukiwań doprowadziły
do powstania cholernie skutecznej metody.

Zebrałem w niej to, co naprawdę działa:

    proste struktury,
    realne zwroty,
    rytm, który aktywuje język,
    system, który nie pozwala Ci się poddać.

    Widziałem, jak moi uczniowie mówili

    więcej po kilku tygodniach niż wcześniej po latach angielskiego w szkole.

    Niektórzy mówili, że boli ich szczęka – bo pierwszy raz naprawdę używali angielskiego.
    Że czują inne mięśnie, jakby w ogóle nie wiedzieli, że tam siedzi angielski.

    I wtedy pomyślałem:

    Co jeśli da się wycisnąć z tego wszystkiego 30 dni, które dadzą Ci więcej niż rok tradycyjnej nauki?

    Co jeśli da się to spakować w turbo-paczkę, która pokazuje:
    to działa.
    Już teraz.

    Codzienne widziałem dokładnie co mam robić. Wszystko jasne i łatwe do przyswojenia. Codziennie mogłem ćwiczyć mówienie. Minimum teorii gramatyki, a sama praktyka sprawiała, że zagadnienie kodowały się w głowie z konkretnych przypadków użycia.

    Łukasz Makurat

    Przedsiębiorca

    Muszę przyznać, ze był to bardzo pozytywny i efektywny sposób nauki. Kurs był dość intensywny, co pozwoliło na szybkie przyswajanie nowych zagadnień i rozwijanie umiejętności komunikacyjnych. Nauka była angażująca i motywująca. Bardzo doceniam indywidualne podejście oraz gotowość do udzielania wyjaśnień w razie potrzeby. Polecam ten kurs wszystkim, którzy chcą szybko poprawić swoje umiejętności językowe, a także tym, którzy preferują naukę w intensywnym tempie. To doskonała opcja dla osób, które maja ograniczony czas, ale chcą szybko zobaczyć efekty swojej pracy.

    Kasia Pobłocka

    Psycholog

    QuickSpeak to była moja najlepsza inwestycja w naukę angielskiego. Wcześniej brałem udział w różnych kursach, zajęciach indywidualnych, ale dopiero tutaj angielski zaczął mi się porządnie układać i mówienie też się odblokowało. I to wszystko po 3 miesiącach!

    Zbyszek Zarożny

    Dyrektor organizacji non-profit

    Po co Ci to wszystko mówię…

    Bo mam dość bzdur o nauce angielskiego.
    Wciąż słyszę te same mity:

    Dorośli nie są w stanie nauczyć się mówić.
    Żeby mówić, muszę najpierw znać gramatykę.
    Nie mam talentu do języków.
    Próbowałem tyle razy – i nic nie działa.
    Najlepiej uczyć się za granicą.

    A to po prostu nieprawda.

    Dlatego opracowałem metodę,
    której nigdzie nie widziałem na polskim rynku.

    Metodę, która daje zaskakująco szybkie efekty.

    Pokażę Ci, jak:

    już po tygodniu widzieć efekty,
    zacząć mówić bez partnera do rozmowy,
    przełamać barierę językową,
    dogadać się w codziennych sytuacjach,
    mieć motywację każdego dnia,
    przyswoić gramatykę… bez wkuwania.

    Dlaczego to w ogóle działa

    Przez lata pracowałem z dorosłymi, którzy próbowali wszystkiego.
    A mimo to wciąż nie mówili po angielsku.

    Najczęściej brakowało im dwóch rzeczy:

    • codziennej praktyki,
    • i motywacji, która nie znika po kilku dniach.

    Bo jak masz mówić, jeśli ćwiczysz raz w tygodniu?
    Albo siedzisz nad listą słówek, których nie używasz?

    Właśnie dlatego stworzyłem coś innego.
    Coś, co krok po kroku pokazuje, jak naprawdę zacząć mówić.

    Bez stresu. Bez zbędnych teorii.
    Za to z wyraźnymi efektami już po kilku dniach.

    Jeśli dziś chcesz zacząć działać…
    to masz gotową metodę, która naprawdę daje efekty.

    Metodę 90%

    Czym właściwie jest Metoda 90%?

    Prawdopodobnie tego nie wiesz.

    Ale tylko 5 czasów w języku angielskim odpowiada za 90% komunikacji.

    Serio.

    Nie 12. Nie 16. Pięć.

    A tak naprawdę… to cztery.

    Bo jeden z nich możesz prawie kompletnie olać.

    Ludzie go używają, więc nie będziemy go ignorować.

    Ale uwierz – nie jest tak straszny, jak myślisz.

    Te czasy to nie tajemnica – to prosty system

    I teraz skumaj to.

    Masz tylko 5 czasów, które prawdopodobnie już znasz.
    Gdzieś je miałeś.
    Na lekcjach. Na kursach. W szkole.

    To nie jest fizyka jądrowa.

    To są rzeczy, które obiły Ci się o uszy.

    Problem?
    Nikt nigdy nie pokazał Ci, jak one są do siebie podobne.
    Jakie drobne zmiany wystarczą, żeby ogarnąć cały system.

    Bo z tymi czasami to jest jak z klockami.

    Jak skumasz schemat – to budujesz bez wysiłku.

    Odkręcamy to, co schrzaniła szkoła

    „Dzisiaj nowy czas!”

    I tak co, kilka tygodni…

    Serio?

    Za każdym razem masz wrażenie, że uczysz się czegoś zupełnie nowego.

    A prawda?

    To te same schematy.
    2–3 wzory.
    Z jedną małą zmianą.

    Mega od siebie zależne.

    Jedno wynika z drugiego.

    Banał.

    Ale nie wierzysz, bo zawsze Pani mówiła, że to takie trudne?

    Zapomnij o tym…

    Nie musisz znać 16 czasów, żeby mówić

    A teraz najważniejsze.

    Jedna z głównych blokad, przez które ludzie nie mówią?

    Paraliż czasów.

    Bo jak masz 16 opcji, to Twój mózg staje w miejscu.

    W realnej rozmowie to nie działa.
    Masz sekundę. Albo mniej.

    I teraz pytanie:
    Którego z tych 16 czasów masz użyć?

    Nie masz szans tego przemyśleć.

    Ale wyobraź sobie, że masz tylko cztery.
    Może pięć.

    I wszystkie są ze sobą połączone.
    Działają jak system.

    Nagle zaczynasz ogarniać.
    Bez stresu. Bez główkowania.

    To zmienia zasady gry

    Bo jak wiesz, którego czasu użyć i dlaczego,
    to nie musisz już szukać.

    Twój mózg wie, co powiedzieć.
    Twoje usta same to powiedzą.

    Nie zastanawiasz się.
    Nie blokujesz.

    Po prostu mówisz.

    I to jest właśnie Metoda 90%.

    A teraz wyobraź to sobie

    Zaraz pokażę Ci, co dokładnie zawiera kurs Aktywator Mowy oparty na Metodzie 90%.

    Ale najpierw… wyobraź to sobie.

    Angielski, który jest naprawdę prosty.

    Bez miliona wyjątków.

    Bez analizowania każdego zdania.

    Bez stresu, że użyjesz złego czasu.

    Po prostu 5 głównych struktur, które działają.
    Z czego jedną możesz prawie olać.

    To wszystko zaczyna nagle klikać.

    Nie dlatego, że jesteś geniuszem.
    Tylko dlatego, że ktoś Ci to wreszcie pokazał po ludzku.

    I wtedy przychodzi ta myśl:
    „Czemu, do cholery, nikt mi tego nie powiedział wcześniej?”

    I wiesz co? Masz prawo się wkurzyć

    Bo jeśli przez lata uczyłeś się angielskiego...

    ...i nikt nie pokazał Ci, jak to naprawdę działa...

    ...to możesz mieć teraz w głowie jedno wielkie WTF.

    Tyle lat.
    Tyle pieniędzy.
    Tyle frustracji.

    I dopiero teraz okazuje się, że to nie było aż tak trudne.

    Kumam to.

    Ale ta wiedza nie poszła na marne.

    To, co masz w głowie, to nie śmieci.

    To budulec.
    I właśnie teraz – z odpowiednim systemem – możesz z tego zrobić coś naprawdę mocnego.

    Bo kiedy zrozumiesz, jak to działa – zaczynasz mówić

    Już nie analizujesz.
    Nie tłumaczysz sobie wszystkiego w głowie.
    Nie wybierasz z 16 czasów.

    Po prostu mówisz.

    I wtedy przychodzi ten moment:

    „O kurde. Ja naprawdę mogę to ogarnąć.”

    Może zwyczajnie przestań kombinować

    Wiem, jak to wygląda z boku.

    Jest tyle materiałów.

    Aplikacje. Podcasty. Listy słówek. Fiszki. YouTube. Instagram.

    Wszystko wygląda sensownie.

    I Ty próbujesz coś z tego ułożyć.

    Raz zrobisz lekcję z apki.

    Następnego dnia obejrzysz filmik.

    Potem podcast. Potem coś przepiszesz z PDF-a.

    I niby się uczysz. Coś robisz. Działasz.

    Tylko że tak naprawdę...
    nie wiesz, co robisz.

    Jest wysiłek. Ale nie ma kierunku.

    I to właśnie dlatego to się nie składa w całość.

    Dlatego stworzyłem coś, co zdejmuje z Ciebie decyzyjność.

    Nie musisz wymyślać, co robić.

    Nie musisz dobierać materiałów.

    Nie musisz odpalać siedmiu aplikacji i trzech kanałów.

    Po prostu – codziennie masz konkretną rzecz do zrobienia.

    I na tej jednej rzeczy się skupiasz.

    Nie mniej, nie więcej.

    Około 15 minut.

    Robisz to, co Ci pokazuję –
    i z każdym dniem widzisz, że Twój angielski zaczyna wreszcie działać.

    I serio – nie musisz w to wierzyć.

    Możesz dalej scrollować, testować i kombinować.

    Ale jeśli naprawdę chcesz ruszyć z miejsca –
    to to jest najlepszy moment.

    Bo tutaj nie tracisz czasu na analizę.

    Tylko wchodzisz – i robisz.

    Co dokładnie dostajesz, żeby to wszystko zadziałało

    30-dniowy plan aktywacji mówienia

    Przez 30 dni robisz codziennie jedną konkretną rzecz, która przybliża Cię do celu: dogadania się po angielsku. Nie ma chaosu – każdego dnia wiesz dokładnie, co masz robić.

    5 najważniejszych czasów, które ogarniają 90% komunikacji spotkania na żywo

    Dostajesz wideoprezentacje, które w końcu wyjaśniają te czasy po ludzku. Bez zbędnych regułek. Tylko to, co działa. Do tego triki, jak je sobie uprościć i przestać mylić.

    Nagrania, z którymi ćwiczysz mówienie na głos

    Nie słuchasz biernie. Mówisz. Powtarzasz całe zdania. Uczysz się praktycznych konstrukcji, które możesz od razu wykorzystać. I z każdym dniem mówisz coraz pewniej.

    Interaktywne quizy audio (sprawdź, ile naprawdę umiesz powiedzieć)

    Dostajesz pytania i zadania, które sprawdzają, czy jesteś w stanie samodzielnie odpowiedzieć. Nie zgadujesz z opcji. Po prostu mówisz – tak jak w prawdziwej rozmowie.

    Słownictwo w konkretnym kontekście

    Nie uczysz się słówek z listy. Uczysz się ich w zdaniach. Wiesz, jak ich użyć, kiedy ich użyć i dlaczego tak, a nie inaczej. I zaczynasz je naprawdę rozumieć.

    Transkrypcje z tłumaczeniem – wszystko pod ręką

    Masz tam gotowe zdania, tłumaczenia, przydatne zwroty. Możesz wrócić do nich kiedy chcesz – na telefonie albo komputerze.

    Ale uważaj, to jeszcze nie wszystko

    Poza 30-dniowym planem, od razu dostajesz dostęp do zestawu bonusów, które pomogą Ci jeszcze szybciej wejść w język.

    To nie są „dodatki do kursu”.
    To pełnoprawne materiały, które wspierają Twoją codzienną naukę i rozwijają to, czego uczysz się w głównym programie.

    Zaraz pokażę Ci, co dokładnie dla Ciebie przygotowałem.

    Bonus 1: Time Mastery Mini-Training

    Jak znaleźć czas na angielski, gdy masz pracę, dzieci i zero energii?
    Nie potrzebujesz więcej czasu. Potrzebujesz usunąć wymówki.
    Pokażę Ci, jak zamienić codzienne "puste przebiegi" w skuteczne mikrosesje.
    Angielski przestanie być "kolejnym obowiązkiem do odhaczenia", a stanie się nawykiem, który dzieje się sam.

    Bonus 2: Twój Profil Mówienia

    Indywidualna diagnoza tego, co naprawdę blokuje Twoje mówienie po angielsku. Krótki, interaktywny assessment, który pokazuje, jakim typem osoby uczącej się jesteś i na czym faktycznie powinieneś się skupić w nauce. Porządkuje chaos, zdejmuje presję „robienia wszystkiego naraz” i pozwala odpuścić rzeczy, które w Twoim przypadku nie mają sensu. Bo bardzo często problemem nie jest brak wiedzy, tylko to, że uczysz się w sposób, który do Ciebie nie pasuje.

    Bonus 3: Travel Mini-Pack – wakacyjne wyrażenia

    Zestaw gotowych zdań, które uratują Cię na lotnisku, w hotelu i w restauracji.
    MP3 z native speakerem do słuchania i powtarzania.
    PDF z tłumaczeniem – zawsze pod ręką.
    Nie uczysz się teorii – dostajesz gotowe zdania do użycia od razu.

    Bonus 4: Mindset & Motywacja – mini-kurs wideo

    Co robić, kiedy się nie chce. Jak nie wypaść z rytmu. Jak wrócić po przerwie.
    4 krótkie nagrania, które trafiają w punkt – zero lania wody, tylko konkret.
    To jeden z najważniejszych elementów całego kursu.
    Każda osoba, z którą pracuję, mówi to samo:
    To właśnie dzięki temu materiałowi jestem w stanie cisnąć, nawet gdy nie mam siły.
    Bo sama metoda to za mało – musisz wiedzieć, jak ją utrzymać w codziennym życiu

    Ludzie są zaskoczeni, jak szybko zaczynają mówić

    Ten kurs to nie kolejny „fajny pomysł na naukę”.

    To konkretne narzędzie, które działa – i które opiera się na 16 latach pracy z dorosłymi uczniami.

    Materiały, które dostajesz, są dopracowane w najmniejszym szczególe.
    Setki godzin roboty.
    Testowane wielokrotnie w praktyce.

    Wiem jedno:
    Jeśli poświęcisz choć 15 minut dziennie – efekty Cię zaskoczą.

    Zresztą, zobacz sam, co mówią osoby, które już pracowały ze mną:

    Polecam kurs QuickSpeak osobom, które są systematyczne i które szanują swój czas. Poświęcając 15 minut dziennie można nauczyć się wiele. Swoje umiejętności sprawdzaliśmy na cotygodniowych spotkaniach na żywo. Super prowadzący, super grupa! To była przyjemność spotykać się z Wami. Zaraziłam tym kursem parę osób, mam nadzieję, że wezmą udział w nowej edycji. Sama czuję niedosyt.

    Iwona Kuśmierczuk

    Dyrektor szkoły podstawowej
    i germanistka

    Po kilku miesiącach nauki z Jackiem udało nam się pokonać bariery językowe, z którymi nie mogliśmy sobie wcześniej poradzić.

    Emilia i Paweł


    Zacznij się uczyć metodą, która działa

    No dobra, Jacek – ale ile to wszystko kosztuje?

    Większość kursów angielskiego w grupie kosztuje ok. 2000 zł rocznie.
    Za to dostajesz 1–2 spotkania w tygodniu.
    I to cała Twoja nauka.

    Tylko że…
    Wielu z tych kursantów i tak trafia potem do mnie –
    bo mimo tych zajęć dalej nie potrafią mówić.

    Korepetycje?
    Średnia cena w Polsce to 70–90 zł za lekcję.
    Znowu: jedno spotkanie tygodniowo.
    Bez struktury. Bez systemu. Bez efektów.

    A teraz porównaj to z tym:

    15 minut dziennie z Aktywatorem Mowy
    Codzienne mikroćwiczenia
    System, który aktywuje Twoje mówienie
    Efekty, które naprawdę czujesz

    Pracujesz codziennie – ale krótko i konkretnie.

    15 minut dziennie przez 30 dni to ponad 7 godzin realnej nauki angielskiego.

    Nie scrollowania memów. Nie testów z lukami. Tylko mikroćwiczenia, które naprawdę ruszają Twoje mówienie.

    Policzmy:

    Załóżmy, że godzina korepetycji z przyzwoitym lektorem to 70 zł.

    Za 7 godzin zapłaciłbyś 490 zł.

    A i tak często kończy się na gramatycznych ćwiczeniach i robieniu zadań z kartki.

    Tutaj nie płacisz za obecność nauczyciela.

    Inwestujesz w efekt.

    W system, który aktywuje Twoje mówienie.

    W podejście, które naprawdę można wdrożyć – nawet jeśli masz mało czasu.

    Jeśli zrobisz dokładnie to, co masz w planie to po 30 dniach będziesz w szoku, gdzie jest Twój angielski.

    97,65% taniej, niż roczny kurs angielskiego

    A oprócz całego planu aktywacji mówienia –
    otrzymujesz też konkretne bonusy.

    To narzędzia, które pomogą Ci ruszyć z miejsca i nie wypaść z rytmu:

    BONUS nr 1

    Time Mastery Mini-Training
    Jak znaleźć 15 minut dziennie na angielski

    Wartość: 47 zł

    BONUS nr 2

    Mity o nauce angielskiego
    Rozbrajam przekonania, które blokują Cię przed mówieniem

    Wartość: 29 zł

    BONUS nr 3

     Travel Mini-Pack
    Zestaw gotowych wyrażeń, które uratują Cię na lotnisku, w hotelu i w restauracji

    Wartość: 67 zł

    BONUS nr 4

    Motywacja & Mindset Pack
    Co robić, kiedy Ci się nie chce. Jak wrócić po przerwie i nie wypaść z rytmu

    Wartość: 77 zł

    Łączna wartość tych bonusów: 220 zł

    I dostajesz je za darmo, jeśli dołączysz dziś.

    Twoja inwestycja

    Jeśli chcesz wziąć 7 lekcji z lektorem – takich standardowych, po których może coś ruszysz, a może nie – zapłacisz ok. 490 zł.
    Do tego dorzuć wartość wszystkich bonusów – to spokojnie kolejne 220 zł.

    Tyle faktycznie warte jest to, co dla Ciebie przygotowałem.

    Ale jeśli dzisiaj zdecydujesz się, że naprawdę chcesz coś zmienić w swoim angielskim,
    jeśli chcesz przetestować podejście, które aktywizuje mówienie już od pierwszego dnia...

    ...to zapłacisz tylko 47 zł.

    Nie miesięcznie.
    Nie w ratach.
    Raz. Za wszystko.

    Wiem, że jeśli chcesz w końcu odblokować angielski, zobaczyć pierwsze efekty i odzyskać wiarę, że dasz radę –
    to decyzja o wejściu w Aktywator Mowy będzie jedną z lepszych, jakie podejmiesz.

    Testujesz na mój koszt

    Wiem, co myślisz:
    A co jeśli znowu się nie uda?

    Spokojnie.
    Nie ryzykujesz nic.

    Testujesz na mój koszt.

    To nie jest żadna lipa.
    To nie są “lekcje angielskiego z internetu”.

    To esencja mojego programu premium.
    Skondensowana pigułka, którą możesz wdrożyć od razu.

    Jeśli w ciągu 60 dni od rozpoczęcia treningu uznasz, że
    to nie było najlepiej zainwestowane 47 zł w Twój angielski –
    piszesz do mnie maila.

    Oddaję kasę.
    Bez gadania.
    Bez formularzy.
    Po prostu.

    Tylko 47 zł? Serio?

    Tak, to naprawdę tyle.

    I tak – wiem, że to wygląda podejrzanie tanio.

    Ale to nie pomyłka.
    To cena tylko na start.
    Wersja pre-sale.

    Dlaczego?

    Bo to nowy kurs.
    Daję Ci szansę dołączyć na najlepszych możliwych warunkach.

    Z czasem ta cena pójdzie w górę –
    bo wiem, jak duże będzie zainteresowanie.
    Widziałem to już przy innych moich kursach.

    Więc jeśli myślisz:
    „Wrócę tu za tydzień…”
    to możesz się zdziwić.
    Bo tej ceny już może nie być.

    I tak, masz rację:
    To jest warte dużo więcej.

    Pokazałem kilku osobom co jest w tym kursie.
    Największa krytyka? 
    Za tanio!

    Wszyscy myśleli, że to program za około 500 zł.

    Ale chcę, żebyś spróbował.
    I przekonał się, jak działa Aktywator Mowy.

    Bez ryzyka.
    Bo testujesz na mój koszt.

    Co jeśli… odpuścisz?

    Jeśli wciąż się wahasz – rozumiem to.

    Ale pomyśl:

    Skoro doszedłeś aż tutaj,
    to znaczy, że coś Cię ciągnie.
    Że coś Cię frustruje.
    Że naprawdę chcesz coś zmienić.

    Pewnie już próbowałeś:
    kursów, aplikacji, fiszek, YouTube’a.
    I wciąż nie mówisz tak, jak byś chciał.

    A teraz masz okazję:
    żeby w końcu to ruszyć.
    Z głową.
    Bez spiny.
    15 minut dziennie.
    I codzienna mikroaktywizacja Twojego angielskiego.

    Możesz powiedzieć:
    „Nie teraz.”
    I wrócić do scrollowania obietnic.
    Albo zapisać się na kolejny klasyczny kurs,
    na którym znów więcej się słucha niż mówi.

    Twoja decyzja.

    Ale spójrz na to z boku:
    już poświęciłeś czas,
    czytasz to,
    a to znaczy jedno –
    naprawdę Ci zależy.

    Nie zmarnuj tej energii.
    Zrób coś z tym.

    Nie musisz od razu mieć planu na całe życie z angielskim.
    Wystarczy, że zaczniesz.

    Ten kurs to najlepszy starter do reaktywacji.
    Tani.
    Praktyczny.
    Sprawdzony.

    Nie muszę Cię przekonywać.
    Zrób to, co czujesz.
    Ale pamiętaj:
    nic nie robiąc – też wybierasz.

    I to raczej nie będzie wybór,
    który przełamie Twoją blokadę językową.

    Decyzja należy do Ciebie.

    Gotowy?

    Kliknij w link poniżej.
    Zacznij korzystać z Aktywatora Mowy.

    Zobacz, jak możesz odblokować swój angielski
    i osiągnąć w 30 dni to,
    czego nie dały Ci lata prób.

    Bez presji.
    Bez zbędnej teorii.
    Tylko to, co działa.

    Dołącz do wyzwania

    Nie czekaj.
    To najlepszy moment, żeby w końcu ruszyć.

    Co się dzieje po zakupie?

    Od razu po zakupie dostajesz maila z potwierdzeniem.
    W ciągu kilku minut wpadają dane do logowania na platformę.
    Tam czekają już na Ciebie wszystkie bonusy, żebyś nie czekał z założonymi rękami.

    Start kursu: najpóźniej 1 lutego
    Wtedy pojawią się pierwsze materiały główne
    i zaczynamy pracę z Aktywatorem Mowy.

    Od razu po zakupie masz dostęp
    do wszystkich bonusów! 

    Ważne, żebyś spokojnie od nich zaczął,
    Bo one przygotują Cię do 
    prawdziwego językowego rozwoju!

    Dlaczego tak?
    Bo to przedsprzedaż – dołączasz na specjalnych warunkach,
    których później już może nie być.

    Kupujesz raz.
    Dostajesz wszystko.
    Uczysz się we własnym rytmie.

    A ja trzymam kciuki, żeby to był Twój miesiąc,
    w którym naprawdę ruszysz z mówieniem po angielsku.

    Nie czekaj dłużej

    Skoro tu jesteś, to znaczy, że chcesz coś zmienić.
    To dobry moment, żeby naprawdę to zrobić.
    Szkoda zwlekać.

    Dołącz do wyzwania.
    Zobacz, jak dużo możesz osiągnąć w 30 dni.
    Odblokuj swój angielski raz, a porządnie.

    Nie musisz już szukać kolejnych metod.
    Po prostu działaj.

    Masz pytania?

    Czy ten kurs jest dla mnie, jeśli zaczynam od zera?

    Będę z Tobą szczery: jeśli nie znasz słów typu "drink", "go", "apple" czy "hello", będzie Ci trudno. Ten kurs jest zaprojektowany jako "aktywator" wiedzy, którą już gdzieś masz z tyłu głowy (ze szkoły, filmów, radia). Realnie, prawie każdy, kto kiedyś miał gdzieś kontakt z angielskim, powinien sobie poradzić.

    Ale jeśli Twoim problemem jest to, że znasz trochę słówek, ale nie potrafisz złożyć zdania – to jest miejsce idealne. Ale musisz obiecać jedno: będziesz powtarzać na głos, nawet jeśli na początku będzie to brzmiało koślawo.

    Uczyłem/am się już angielskiego i czy tutaj nie będę się nudzić?

    To zależy, jak definiujesz "umienie języka". Jeśli jako znajomość regułek – to tak, ten kurs może wydawać Ci się prosty. Ale jeśli Twoim celem jest to, żeby Twoja mowa nadążała za Twoimi myślami – to ten kurs da Ci w kość (pozytywnie).

    Aktywator Mowy nie uczy "nowej skomplikowanej gramatyki". On trenuje Twój refleks. Będziemy ćwiczyć to, żebyś na pytanie odpowiadał w 1 sekundę, a nie w 5 sekund po analizie w głowie.

    Traktuj to jak siłownię: ciężar może nie jest wielki, ale liczba powtórzeń sprawi, że poczujesz mięśnie, o których istnieniu nie wiedziałeś.

    "Nie mam czasu" – ile realnie minut dziennie muszę na to poświęcić?

    System jest zaprojektowany pod dorosłe, zabiegane życie.
    Potrzebujesz około 15 minut dziennie. Masz więcej czasu? Zrób więcej powtórzeń? Masz mniej czasu? Rozbij każdy dzień na dwie sesje.

    I najważniejsze: nie musisz mieć "spokojnej godziny przy biurku". Możesz to zrobić w samochodzie, na spacerze z psem albo zmywając naczynia. Kurs jest w formule Audio-First – zakładasz słuchawki i działasz.

    Jeśli masz 15 minut na scrollowanie social mediów, to masz czas na ten kurs.

    Kiedy dostaję dostęp do materiałów?

    To jest edycja przedsprzedażowa (dlatego cena jest tak niska).

    Startujemy wspólnie najpóźniej 19 stycznia. Wtedy na platformie pojawią się materiały do nauki i każdego dnia będzie odblokowywany kolejny dzień. 

    Natomiast Bonusy (np. Travel Pack, Time Mastery) otrzymasz szybciej, żebyś mógł się rozgrzać i przygotować mentalnie przed startem.

    Czy lekcje są na żywo z lektorem, czy to nagrania?

    To są nagrania wideo i audio interaktywne. Dlaczego? Bo lekcja na żywo raz w tygodniu nie nauczy Cię mówić. Mówić nauczy Cię codzienna, systematyczna praca z głosem.

    System jest tak skonstruowany, że masz wrażenie pracy z trenerem 1:1, ale możesz to robić o 6:00 rano albo 23:00 w nocy.

    Ty decydujesz, kiedy się uczysz.

    Czy potrzebuję specjalnego sprzętu lub aplikacji?

    Potrzebujesz telefonu (lub komputera), słuchawek i dostępu do internetu. To wszystko.

    Platforma działa w przeglądarce, nie musisz nic instalować.

    Słuchawki są kluczowe, bo pomagają Ci się odciąć od świata i skupić na własnym głosie. Bez nich jednak też sobie poradzisz.

    Dlaczego to kosztuje tylko 47 zł? Gdzie jest haczyk?

    Haczyk jest jeden: to cena tylko w przedsprzedaży.

    Buduję nową grupę, zbieram feedback i chcę, żeby próg wejścia był tak niski, żebyś nie miał wymówki "nie stać mnie".

    Docelowo ten produkt będzie kosztował znacznie więcej. Kupując teraz, po prostu korzystasz z okazji "early bird".

    A co jeśli po tygodniu stwierdzę, że ta metoda nie jest dla mnie?

    To nic nie ryzykujesz. Daję Ci 60-dniową gwarancję satysfakcji.
    Jeśli uznasz, że Aktywator Mowy nie jest dla Ciebie, piszesz jednego maila, a ja oddaję Ci 100% pieniędzy. Biorę ryzyko na siebie, bo jestem pewien tej metody.

    Mam więcej pytań...

    Napisz do mnie na jacek@slowa.pro

    © 2025 Copyright QuickSpeak. Wszelkie prawa zastrzeżone.

    Podaj imię i adres e-mail, aby przejść dalej

    Przetwarzamy Twoje dane osobowe zgodnie z naszą Polityką prywatności. Możesz wycofać swoją zgodę w dowolnym momencie, klikając link anulowania subskrypcji na dole dowolnej z naszych wiadomości e-mail.

    Close