00:00
Dla ludzi, którzy chcą mówić po angielsku znacznie bardziej, niż chcą się go uczyć.
Czy czasem nie masz wrażenia, że to po prostu nie jest fair?
Bo spójrz.
Są ludzie, którzy wcale nie są od Ciebie jacyś bystrzejsi, a bez problemu gadają po angielsku.
A Ty?
Kolejny kurs, kolejna aplikacja, słówka, fiszki, gramatyka, lata nauki i już nawet nie chcesz liczyć, ile pieniędzy na to wszystko wydałeś.
Próbowałeś już chyba wszystkiego.
Jesteś zwyczajnie wściekły.
I wiesz co?
Masz prawo być.
Bo przecież to nie może być tak, że inni mogą się tego nauczyć, a Ty nie.
Bo wyobraź sobie taką sytuację.
Jedziesz na wakacje. All inclusive, basen, drink, pełen relaks.
Podchodzi do Ciebie kelner i zaczyna zagadywać po angielsku.
I wiesz co?
On nawet nie mówi jakoś szczególnie dobrze.
Robi błędy, coś przekręci, ma beznadziejny akcent, czasami ledwo składa zdanie.
Ty go rozumiesz.
Wiesz, że robi błędy.
Wiesz, że jego angielski jest daleki od perfekcji.
I jednocześnie Ty doskonale wiesz, co chcesz powiedzieć.
Tylko kiedy przychodzi Twoja kolej...
blokada.
Jesteś sparaliżowany.
Wiesz, co chcesz powiedzieć, ale nie możesz tego z siebie wydusić.
I wtedy myślisz:
„Kurde, może naprawdę coś jest ze mną nie tak.”
Ale słuchaj.
Spokojnie.
Nie jesteś aż tak wyjątkowy.
To nie jest tak, że jesteś jedyną osobą na świecie, która została zaprogramowana tak, żeby nigdy nie mówić po angielsku.
Naprawdę tak nie jest.
I za chwilę pokażę Ci, dlaczego być może problem od początku leżał zupełnie gdzie indziej.
Bo być może wcale nie potrzebujesz kolejnych słówek, kolejnej aplikacji ani kolejnego kursu.
Potrzebujesz po prostu więcej kontaktu z angielskim.
Bo angielski nie wchodzi do głowy od jednego przeczytania zdania.
Musisz do niego wracać.
Słuchać go.
Powtarzać.
Widzieć te same konstrukcje kolejny raz.
I kolejny.
I kolejny.
Im więcej masz kontaktu z angielskim, tym łatwiej później go rozumieć i używać.
I tutaj pojawia się mały problem.
Bo większość sposobów nauki angielskiego została stworzona w taki sposób, że człowiek zaczyna się zastanawiać, czy nie projektował ich jakiś psychopata, który po prostu chciał sprawdzić, ile jesteś w stanie wytrzymać.
Umierasz z nudów.
Nie chce Ci się do tego wracać.
Kto normalny chciałby to robić codziennie?
I właśnie dlatego tak łatwo znowu odpuścić.
Najlepsze jest to, że Ty naprawdę chcesz nauczyć się angielskiego.
Masz motywację.
Wiesz, że Ci się przyda.
Wiesz, że chciałbyś w końcu swobodnie porozmawiać po angielsku.
Może nawet widzisz już perspektywę awansu w pracy,
kiedy będziesz mógł z klientami dogadać się po angielsku.
Tylko kiedy pomyślisz sobie:
„Dobra, wieczorem siadam i uczę się angielskiego”...
to nagle okazuje się, że sprzątanie łazienki brzmi jak całkiem ciekawa alternatywa.
I właśnie dlatego tak łatwo znowu odpuścić.
Nie dlatego, że Ci nie zależy.
Tylko dlatego, że trudno regularnie wracać do czegoś, czego po prostu nie chce Ci się robić.
Masz więcej angielskiego, niż Ci się wydaje! Problem w tym, że jest to angielski zamknięty w trybie „rozumiem”, zamiast „mówię”.
Dalej jesteś na tych samych wakacjach.
Kelner już poszedł, a Ty dalej nie możesz uwierzyć, że znowu nie odezwałeś się po angielsku.
Jesteś naprawdę wściekły na tę sytuację.
Leżysz na leżaku, próbujesz o niej zapomnieć i w końcu zaczynasz odpoczywać.
Z głośników leci muzyka i nagle myślisz sobie:
„Kurde, ile można puszczać te same hity?”
Ale lubisz tę piosenkę.
Właśnie leci piosenka, którą znasz chyba od zawsze.
Zaczynasz ją sobie nucić.
Znasz cały tekst.
Nie tylko refren.
Cały.
I nagle dociera do Ciebie coś absurdalnego.
Przecież ta piosenka jest po angielsku.
I Ty znasz jej tekst od piętnastu, może nawet dwudziestu lat.
Przez te wszystkie lata nie musiałeś siadać z kartką i próbować go zapamiętywać.
Nie robiłeś ćwiczeń z tego tekstu.
Nie robiłeś fiszek ze słówkami.
Nie powtarzałeś każdego zdania po pięćdziesiąt razy.
Nie musiałeś się do tego motywować.
Po prostu słuchałeś piosenki, która Ci się podobała.
W aucie.
W radiu.
Na imprezach.
W domu.
Cholera, czasami są nawet piosenki, które nam się nie podobały, a do dzisiaj je pamiętamy.
Bo za każdym razem słyszysz te same słowa.
Tę samą melodię.
Ten sam rytm.
A Twój mózg wykonuje resztę roboty.
I robi to całkowicie na automacie.
Ty nawet nie musisz go do tego zmuszać.
On to robi sam.
W ogóle nieproszony.
Co więcej, wystarczy, że jakaś gówniana piosenka wpadnie Ci w ucho i później nie jesteś w stanie tak łatwo jej wymazać.
Zobacz.
Dzisiaj, po kilkunastu latach, nadal masz ten angielski w głowie.
Więc powiedz mi jeszcze raz.
Czy naprawdę wydaje Ci się, że nie masz talentu do języków?
Czy naprawdę wydaje Ci się, że nie jesteś w stanie nauczyć się angielskiego?
Czy naprawdę wydaje Ci się, że jesteś za stary na to, żeby w końcu móc się dogadać?
Nie mówię idealnie.
Nie mówię jak native speaker.
Mówię przyzwoicie.
Po prostu.
Na luzie.
Bez spiny.
Bez stresu.
Serio?
Dalej będziesz mi to wmawiał?
Bo Twój mózg już udowodnił Ci coś zupełnie przeciwnego.
Okazuje się, że potrafisz zapamiętać angielski na kilkanaście, może nawet kilkadziesiąt lat.
Potrafisz go rozpoznać po kilku pierwszych dźwiękach.
Potrafisz odtworzyć całe zdania bez tłumaczenia ich sobie w głowie.
I zrobiłeś to wszystko...
bez nauki!
Nie zrobiłeś praktycznie nic, żeby świadomie nauczyć się tego angielskiego.
Ten angielski nauczył się sam.
Więc może po prostu nikt nigdy nie dał Ci angielskiego w takiej formie, do której chciałbyś wracać tak często, jak wracasz do muzyki.
W takiej formie, którą Twój mózg tak łatwo potrafi zapamiętać.
I właśnie to nie dawało mi spokoju.
Dlatego postanowiłem to zmienić.
Muzyka daje ekspozycję i nautralne powtórzenia języka, do których chcesz wracać.
Skoro Twój mózg tak łatwo zapamiętuje angielski, kiedy jest połączony z muzyką...
To dlaczego nikt wcześniej nie wykorzystał tego w taki sposób, żebyś mógł nauczyć się angielskiego, którego naprawdę potrzebujesz w rozmowie?
Nie chodzi o to, żeby napisać kolejną piosenkę po angielsku.
Tych już są miliony.
I sam wiesz, jak to jest.
Niby znasz tekst.
Nucisz go sobie pod nosem.
Ale kiedy zastanowisz się nad tym chwilę...
ile z tych zdań naprawdę przyda Ci się w normalnej rozmowie?
Bo piosenki są świetne.
Mają wpadające w ucho melodie, fajne teksty, emocje.
Tylko że najczęściej są pisane po to, żeby opowiadać historie, wyrażać emocje albo po prostu dobrze brzmieć.
Nie po to, żeby nauczyć Cię angielskiego, którym będziesz rozmawiać.
A może nawet próbowałeś już kiedyś uczyć się angielskiego z muzyką.
Wiesz, o czym mówię.
Te wszystkie piosenki z kursów językowych.
I czasami możesz sobie pomyśleć:
„Kurna, kto to w ogóle napisał?”
Wygląda to trochę tak, jakby ktoś usiadł przy biurku i powiedział:
„Dobra, napiszmy piosenkę, którą kursanci usłyszą dokładnie trzy razy podczas lekcji i której za cholerę nie będą chcieli słuchać po jej zakończeniu.”
I rzeczywiście.
Nie wyobrażasz sobie, żeby wrzucić ją sobie do samochodu i odpalić jeszcze raz.
A przecież właśnie tego potrzebujesz, jeśli muzyka ma Ci pomóc zapamiętać język.
Musisz chcieć do niej wracać.
Więc co, gdyby zrobić to odwrotnie?
Najpierw stworzyć muzykę, której naprawdę chce Ci się słuchać.
A dopiero później włożyć do niej angielski, który naprawdę chcesz mieć w głowie.
Nie:
„The cat is on the table.”
Nie:
„Old MacDonald had a farm.”
Nie jakieś przypadkowe słówka, których nigdy nie użyjesz.
Tylko zdania, które naprawdę możesz powiedzieć drugiemu człowiekowi.
W pracy.
Na wakacjach.
W hotelu.
W restauracji.
Na lotnisku.
Podczas zwykłej rozmowy.
Nie kiedyś. Nie za rok. Podczas najbliższego wyjazdu.
I właśnie to zrobiliśmy.
Stworzyliśmy piosenki, które wkładają Ci do głowy angielskie zdania, których użyjesz w rozmowie.
Ale sama piosenka to jeszcze nie mówienie.
Dlatego do każdej z nich dołożyliśmy kolejny krok.

Włączasz sobie piosenkę, której naprawdę chce Ci się słuchać.
Brzmi jak coś, co normalnie znalazłoby się na Twojej playliście.
Nie jak piosenka z podręcznika.
Nie jak kolejna lekcja angielskiego.
Po prostu dobra muzyka, do której chce Ci się wracać.
A przy okazji dostajesz do głowy angielski, który możesz wykorzystać w bardzo konkretnej sytuacji.
Na przykład w hotelu.
Spójrz na kilka zdań z jednej z naszych piosenek:
I'm staying in room two-oh-four.
The shower isn't working.
The water is leaking onto the floor.
The air conditioner isn't working, either.
Can you help me, please?
Teraz posłuchaj ich w piosence.
I nagle okazuje się, że trzydzieści kilka sekund piosenki nauczyło Cię, jak poradzić sobie z bardzo konkretną sytuacją.
Potrafisz powiedzieć, w którym jesteś pokoju.
Potrafisz powiedzieć, że nie działa Ci prysznic.
Że woda leje się na podłogę.
Że nie działa klimatyzacja.
I potrafisz poprosić o pomoc.
I czego potrzebowałeś?
30 kilka sekund piosenki.
Melodii.
Konkretnego tekstu.
Fajnej nuty, której chce Ci się słuchać jeszcze raz.
I tyle.
A zobacz, jakie to jest cholernie praktyczne.
Bo nie uczysz się po prostu kolejnych angielskich słówek.
Uczysz się, co powiedzieć, kiedy naprawdę będziesz tego potrzebować.
I to jest dopiero początek.
Bo ten fragment, którego właśnie słuchałeś, to tak naprawdę mniej więcej połowa całej piosenki.
A w kolejnych zwrotkach i refrenie czekają następne zdania, które możesz wykorzystać, kiedy jesteś w hotelu.
Muzyka wkłada język do głowy. Krótkie aktywacje uczą Cię z niego korzystać.
Bo możesz znać angielskie zdanie.
Możesz je rozumieć.
Możesz bez problemu rozpoznać je w piosence.
A potem ktoś nagle zada Ci pytanie po angielsku...
i pustka.
Wiesz, co chcesz powiedzieć.
Tylko boisz się, że powiesz coś źle.
Że zabrzmisz głupio.
Że ktoś Cię nie zrozumie.
Albo że nagle zapomnisz wszystkiego, co jeszcze chwilę temu miałeś w głowie.
I właśnie dlatego po każdej piosence możesz przejść do krótkiego treningu mówienia.
Słyszysz pytanie.
I odpowiadasz.
Wykorzystując dokładnie te zdania, które przed chwilą słyszałeś w piosence.
Nie uczysz się kolejnego materiału.
Nie dostajesz kolejnych słówek.
Po prostu zaczynasz wyciągać z głowy angielski, który już tam jest.
I co najważniejsze...
nikt Cię nie ocenia.
Nie musisz się wstydzić, że coś powiesz źle.
Nie musisz stresować się tym, że ktoś usłyszy Twój angielski.
Możesz spróbować.
Możesz się pomylić.
Możesz spróbować jeszcze raz.
I z każdym kolejnym pytaniem coraz łatwiej jest Ci odpowiedzieć.
Bo dokładnie tego potrzebujesz.
Nie kolejnego sposobu na zapamiętywanie angielskiego.
Tylko sposobu, żeby zacząć go wyciągać z głowy wtedy, kiedy naprawdę chcesz coś powiedzieć.
Żeby przejść od:
„Rozumiem to zdanie.”
do:
„Potrafię powiedzieć to zdanie.”
A jeśli masz jeszcze dwie wolne minuty...
możesz zrobić kilka krótkich quizów.
W poczekalni.
W kolejce.
Przy kawie.
Po prostu odpalasz, przypominasz sobie najważniejsze zdania i robisz kolejne powtórzenie.
Bez planowania kolejnej godzinnej sesji nauki.

Język bez powtórzeń praktycznie nie istnieje.
To nie jest kolejny kurs, który musisz przejść od początku do końca, żeby cokolwiek z niego mieć.
QuickSpeak Music to gotowy zestaw piosenek, które możesz po prostu włączyć, posłuchać i wracać do nich wtedy, kiedy masz na to ochotę.
A każda z nich została zbudowana wokół konkretnej sytuacji i konkretnych zdań, które możesz później wykorzystać w prawdziwej rozmowie.
Dostajesz 10 piosenek, około 180 konkretnych zdań, 20 treningów mówienia i 30 interaktywnych quizów, które pomagają Ci nie tylko zapamiętać angielski, ale przede wszystkim zacząć go używać.
Ale jest tu jeszcze jedna rzecz.
10 piosenek zostało podzielonych na 5 modułów, które razem obejmują 5 najczęściej używanych czasów w języku angielskim.
Tylko że nie będziesz siedzieć nad tabelką i uczyć się, kiedy używać którego czasu.
Po prostu będziesz słuchać, powtarzać i używać gotowych zdań, a gramatyka zacznie wchodzić Ci do głowy przy okazji.
Bez wkuwania regułek.
Bez zastanawiania się, czy właśnie powinieneś użyć Present Perfect czy Past Simple.
Po prostu zaczniesz czuć, jak powiedzieć coś po angielsku.
A teraz zobacz, czego dokładnie nauczysz się z każdej piosenki.

Poznajesz kogoś nowego i zaczynacie rozmawiać o sobie. Pada pytanie, czym się zajmujesz, jak wygląda Twój dzień albo co zwykle robisz po pracy.
Tekst tej piosenki nauczy Cię dokładnie, jak o tym opowiedzieć:

Na weekend zwalniasz trochę tempo. Wstajesz później, robisz kawę, wychodzisz na zakupy, a później spędzasz czas w domu. Ktoś Cię pyta, co robisz w weekend albo jakie masz plany.
Dzięki tej piosence będziesz w stanie:

Masz załatwić kilka spraw w ciągu dnia. Wstajesz, wychodzisz z domu, robisz zakupy, sprzedajesz coś przez internet, wysyłasz paczkę, a wieczorem jeszcze raz wychodzisz z domu. Ktoś pyta Cię, co robiłeś wczoraj albo jak minął Ci dzień.
Z tej piosenki wyciągniesz gotowy angielski, żeby:

Wyjeżdżasz z rodziną na wakacje. Lotnisko, odprawa, samolot, hotel, a po drodze oczywiście coś się komplikuje. Dziecko coś upuszcza, później nie możecie znaleźć walizki i trzeba poprosić kogoś o pomoc. Ktoś pyta Cię, jak minęła podróż albo co wydarzyło się po drodze.
Z tej piosenki nauczysz się, jak:

Sobota zapowiada się naprawdę dobrze. Umawiasz się ze znajomymi, ustalacie godzinę i miejsce, planujecie, co będziecie robić, a Ty próbujesz ogarnąć wszystko tak, żeby spotkanie przebiegło bez problemów.
Z tej piosenki wyciągniesz gotowy angielski, żeby:

Jutro wyjeżdżasz i zaczynasz ogarniać wszystko przed podróżą. Sprawdzasz bilety, pakujesz rzeczy, ładujesz telefon i upewniasz się, że niczego nie zapomnisz. Ktoś pyta Cię, kiedy wyjeżdżacie, co jeszcze musisz przygotować albo kiedy będziecie na miejscu.
W tej piosence znajdziesz gotowy angielski, żeby:

Jesteś w kuchni, właśnie przygotowujecie kolację. Ktoś kroi warzywa, ktoś szuka soli, ktoś nakrywa do stołu, a ktoś inny pomaga przy gotowaniu. Wszystko dzieje się dokładnie teraz, na Twoich oczach.
Z tej piosenki nauczysz się, jak:

Jesteś na wakacjach i właśnie okazało się, że w hotelowym pokoju coś jest nie tak. Prysznic nie działa, woda leje się na podłogę, klimatyzacja też odmówiła posłuszeństwa. Dzwonisz do recepcji i musisz po prostu wytłumaczyć, co się dzieje, poprosić o pomoc i dogadać się z obsługą.
Z tej piosenki wyciągniesz gotowy angielski, żeby:

Jest piątek i właśnie kończysz kolejny intensywny tydzień. Pozamykałeś swoje sprawy, odpisałeś na maile, zrobiłeś zakupy i zapłaciłeś rachunki. Ktoś pyta Cię, co już udało Ci się zrobić, co jeszcze zostało Ci do zrobienia albo czy wszystko masz już ogarnięte przed weekendem.
Ta piosenka daje Ci gotowy angielski, żeby:

Mija kolejny rok i nagle zaczynasz zauważać, jak dużo się zmieniło. Zmieniłeś pracę, poznałeś nowych ludzi, zacząłeś robić coś dla siebie, przeprowadziłeś się albo po prostu masz wrażenie, że jesteś dziś zupełnie inną osobą niż jeszcze jakiś czas temu. Ktoś pyta Cię, co zmieniło się w Twoim życiu i jak dużo udało Ci się zrobić.
Ta piosenka pomoże Ci opowiedzieć o zmianach, które wydarzyły się w Twoim życiu:
Jesteśmy małżeństwem anglistów i od lat prowadzimy własną szkołę językową.
Przez ten czas pracowaliśmy:
Ale prawda jest taka, że angielski nigdy nie był dla nas tylko szkolnym przedmiotem.
To język, którego używamy na co dzień.
Mamy dwujęzyczne dzieci.
Jacek pracuje z zagranicznymi klientami.
Mamy znajomych i przyjaciół w Stanach, Kanadzie, Australii, UK.
Oglądamy, czytamy, słuchamy i komunikujemy się po angielsku każdego dnia.
I właśnie dlatego od lat fascynuje nas jedno pytanie:
Dlaczego tak wielu ludzi uczy się angielskiego przez lata...
a tak niewielu zaczyna naprawdę z niego korzystać?
Jacek od lat szuka sposobów, które pomagają szybciej przełożyć znajomość języka na realne rozmowy.
Dorota od ponad 20 lat uczy angielskiego, a równolegle przez lata tworzyła i wykonywała własną muzykę.
I właśnie z połączenia tych dwóch światów narodził się ten projekt.
Nie chcieliśmy stworzyć:
Chcieliśmy stworzyć coś, co ludzie naprawdę będą chcieli włączyć kolejnego dnia.
Coś, co wykorzystuje naturalną siłę muzyki.
I jednocześnie pomaga budować gotowe reakcje językowe.
Tak właśnie powstał QuickSpeak Music.
Program oparty na naszej autorskiej metodzie Musical Language Encoding™.

Codzienne widziałem dokładnie co mam robić. Wszystko jasne i łatwe do przyswojenia. Codziennie mogłem ćwiczyć mówienie. Minimum teorii gramatyki, a sama praktyka sprawiała, że zagadnienie kodowały się w głowie z konkretnych przypadków użycia.

Łukasz Makurat
Przedsiębiorca
Muszę przyznać, ze był to bardzo pozytywny i efektywny sposób nauki. Kurs był dość intensywny, co pozwoliło na szybkie przyswajanie nowych zagadnień i rozwijanie umiejętności komunikacyjnych. Nauka była angażująca i motywująca. Bardzo doceniam indywidualne podejście oraz gotowość do udzielania wyjaśnień w razie potrzeby. Polecam ten kurs wszystkim, którzy chcą szybko poprawić swoje umiejętności językowe, a także tym, którzy preferują naukę w intensywnym tempie. To doskonała opcja dla osób, które maja ograniczony czas, ale chcą szybko zobaczyć efekty swojej pracy.

Kasia Pobłocka
Psycholog
QuickSpeak to była moja najlepsza inwestycja w naukę angielskiego. Wcześniej brałem udział w różnych kursach, zajęciach indywidualnych, ale dopiero tutaj angielski zaczął mi się porządnie układać i mówienie też się odblokowało. I to wszystko po 3 miesiącach!

Zbyszek Zarożny
Dyrektor organizacji non-profit
QuickSpeak Music powstał dla ludzi, którzy chcą mówić po angielsku znacznie bardziej, niż chcą się go uczyć.
Bo mam dość powtarzania tych samych półprawd o nauce angielskiego.
Wciąż słyszę:
A prawda wygląda zupełnie inaczej.
Dlatego stworzyliśmy QuickSpeak Music oparty o metodę Musical Language Encoding™.
Program, który pomaga:
A przede wszystkim...

Musical Language Encoding™ to metoda, która wykorzystuje coś, co większość ludzi zna z własnego życia.
Nie pamiętasz, co jadłeś trzy dni temu.
Ale bez problemu pamiętasz słowa piosenki, której słuchałeś kilkanaście lat temu.
To nie przypadek.
Muzyka ma niezwykłą zdolność do zapisywania języka w pamięci.
My wykorzystaliśmy ten mechanizm świadomie.
Tworząc piosenki zbudowane wokół zdań, które naprawdę chcesz umieć powiedzieć po angielsku.
A następnie połączyliśmy je z ćwiczeniami reakcji językowych, które pomagają przenieść ten język z głowy do rozmowy.
Bo naszym celem nie jest nauczyć Cię śpiewać po angielsku.
Naszym celem jest sprawić, żebyś zaczął mówić po angielsku.
Masz więcej angielskiego, niż Ci się wydaje.
Większość ludzi ma poczucie, że zanim zacznie mówić, musi nauczyć się jeszcze więcej.
Problem polega na tym, że prawdopodobnie już teraz masz w głowie znacznie więcej angielskiego, niż Ci się wydaje.
Tyle że większość z nich jest nieaktywna.
QuickSpeak Music nie daje Ci kolejnych informacji.
Pomaga Ci wykorzystać informacje, które już masz.
Bo kiedy zaczniesz automatyzować najważniejsze struktury językowe...
nagle okazuje się, że potrafisz użyć również wielu rzeczy, których nie było bezpośrednio w materiale.
Nie dlatego, że nauczyłeś się całego języka.
Tylko dlatego, że wreszcie zacząłeś z niego korzystać.
Przez lata słuchałeś angielskiego.
Być może setki godzin.
Może nawet tysiące.
I to nie poszło na marne.
Ale zwykła muzyka ma jeden problem.
Jest przypadkowa.
Nie została stworzona po to, żeby pomagać Ci mówić.
Dlatego stworzyliśmy coś zupełnie innego.
Każdy element programu został stworzony po to, żeby budować konkretne reakcje językowe.
Nie uczysz się przypadkowych tekstów.
Nie zapamiętujesz rzeczy, których nigdy nie użyjesz.
Od pierwszego dnia pracujesz na języku, który ma później pojawić się w Twoich własnych wypowiedziach.
Bo kiedy odpowiedź jest już w głowie...
Po prostu reagujesz.
Dokładnie tak działa komunikacja.
Nikt nie prowadzi wewnętrznego wykładu z gramatyki podczas rozmowy.
Ludzie po prostu odpowiadają.
I właśnie do tego chcemy doprowadzić.
Do momentu, w którym usłyszysz pytanie po angielsku...
a odpowiedź pojawi się szybciej niż wątpliwości.
Wiem, jak to wygląda.
Każdy mówi, że jego sposób jest najlepszy.
Więc próbujesz wszystkiego po trochu.
Nie potrzebujesz więcej motywacji. Potrzebujesz czegoś, do czego chce się wracać.
I mimo że ciągle coś robisz...
nadal nie masz poczucia, że naprawdę zaczynasz mówić.
Dlatego stworzyliśmy prosty plan.
Po prostu każdego dnia wykonujesz kolejny krok.
Około 15 minut.
I pozwalasz, żeby Musical Language Encoding™ zrobiło swoje.
Za kilka tygodni...
ktoś zadaje Ci pytanie po angielsku.
I po raz pierwszy od dawna nie pojawia się pustka.
Po prostu odpowiadasz.
Może nie idealnie.
Może nie jak native speaker.
Ale płynnie.
Naturalnie.
Bez walki ze sobą.
I nagle dociera do Ciebie coś bardzo ważnego.
Problem nigdy nie polegał na tym, że nie znałeś angielskiego.
Problem polegał na tym, że nikt wcześniej nie pokazał Ci, jak go uruchomić.
I właśnie po to powstał QuickSpeak Music.
Problemem nigdy nie był Twój angielski. Problemem był sposób, w jaki próbowano Cię go uczyć.

Dostajesz 10 specjalnie zaprojektowanych piosenek, których celem nie jest tylko nauczyć Cię nowych słów. Każdy utwór został zbudowany wokół zdań, struktur i reakcji językowych, które naprawdę przydają się w codziennej komunikacji. To muzyka, której chce się słuchać, ale jednocześnie działa jak pierwszy etap treningu mówienia.

Sama muzyka nie wystarczy. Dlatego do każdej piosenki przygotowaliśmy treningi reakcji językowych, które pomagają zamienić znajomo brzmiące zdania w realne odpowiedzi. Dzięki nim nie tylko rozpoznajesz język, ale zaczynasz go aktywnie używać i wyciągać z głowy wtedy, kiedy jest potrzebny.

Program został podzielony na pięć modułów, które stopniowo rozwijają Twoje umiejętności komunikacyjne. Zamiast zasypywać Cię setkami przypadkowych zagadnień, skupiamy się na języku, który rzeczywiście pojawia się w codziennych rozmowach. Dzięki temu od początku budujesz coś praktycznego, a nie tylko kolejną porcję wiedzy teoretycznej.

Nie musisz zastanawiać się, czego słuchać ani co ćwiczyć. Każdego dnia po prostu wykonujesz kolejny krok. Otwierasz materiał, klikasz „play” i podążasz za instrukcjami. Cały proces został zaprojektowany tak, żeby maksymalnie ograniczyć chaos i ułatwić regularną pracę.

Do każdej piosenki otrzymujesz pełną transkrypcję, tłumaczenia oraz dodatkowe wyjaśnienia najważniejszych zwrotów i konstrukcji. Dzięki temu możesz w każdej chwili sprawdzić znaczenie konkretnego fragmentu i jeszcze lepiej zrozumieć język, którego używasz.

Cały program został zbudowany wokół jednej idei: najpierw sprawić, żeby język naturalnie wszedł Ci do głowy, a dopiero później nauczyć Cię korzystać z niego w rozmowie. Właśnie dlatego QuickSpeak Music nie przypomina tradycyjnego kursu. To połączenie muzyki, powtórzeń i treningu reakcji językowych, które wspólnie pomagają Ci zacząć mówić po angielsku bez poczucia ciągłej nauki.
Poza QuickSpeak Music otrzymujesz również zestaw bonusów, które pomogą Ci szybciej wejść w język, utrzymać regularność i wykorzystać angielski w codziennych sytuacjach.
To nie są przypadkowe dodatki.
To materiały, które od lat polecamy osobom, z którymi pracujemy, ponieważ pomagają wycisnąć z całego procesu znacznie więcej.
Zresztą, sam zobacz.

Jak znaleźć czas na angielski, gdy masz pracę, dzieci i zero energii?
Nie potrzebujesz więcej czasu. Potrzebujesz usunąć wymówki.
Pokażę Ci, jak zamienić codzienne "puste przebiegi" w skuteczne mikrosesje.
Angielski przestanie być "kolejnym obowiązkiem do odhaczenia", a stanie się nawykiem, który dzieje się sam.

Indywidualna diagnoza tego, co naprawdę blokuje Twoje mówienie po angielsku. Krótki, interaktywny assessment, który pokazuje, jakim typem osoby uczącej się jesteś i na czym faktycznie powinieneś się skupić w nauce. Porządkuje chaos, zdejmuje presję „robienia wszystkiego naraz” i pozwala odpuścić rzeczy, które w Twoim przypadku nie mają sensu. Bo bardzo często problemem nie jest brak wiedzy, tylko to, że uczysz się w sposób, który do Ciebie nie pasuje.

Zestaw gotowych zdań, które uratują Cię na lotnisku, w hotelu i w restauracji.
MP3 z native speakerem do słuchania i powtarzania.
PDF z tłumaczeniem – zawsze pod ręką.
Nie uczysz się teorii – dostajesz gotowe zdania do użycia od razu.

Co robić, kiedy się nie chce. Jak nie wypaść z rytmu. Jak wrócić po przerwie.
4 krótkie nagrania, które trafiają w punkt – zero lania wody, tylko konkret.
To jeden z najważniejszych elementów całego kursu.
Każda osoba, z którą pracuję, mówi to samo:
To właśnie dzięki temu materiałowi jestem w stanie cisnąć, nawet gdy nie mam siły.
Bo sama metoda to za mało – musisz wiedzieć, jak ją utrzymać w codziennym życiu

Nie potrzebujesz znać teorii, żeby zacząć mówić po angielsku. Ale wiele osób lubi od czasu do czasu zrozumieć, dlaczego coś działa właśnie w taki sposób. Dlatego do programu dołączyliśmy 5 krótkich materiałów wideo, które pomagają uporządkować najważniejsze struktury językowe, z którymi pracujesz w kolejnych modułach. Bez szkolnego podejścia do gramatyki, bez skomplikowanych definicji i bez analizowania wyjątków od wyjątków. Po prostu proste wyjaśnienia, które pomagają lepiej zrozumieć język, którego właśnie zaczynasz używać.
Przez lata obserwowaliśmy ten sam schemat.
Ludzie trafiali do nas przekonani, że potrzebują więcej słówek, więcej gramatyki i kolejnego kursu.
A później okazywało się, że największy problem nie polegał na braku wiedzy.
Problem polegał na tym, że nie potrafili wykorzystać tego, co już mieli w głowie.
Wzięliśmy wszystko, czego nauczyliśmy się o budowaniu reakcji językowych i pomaganiu ludziom w przechodzeniu od „rozumiem” do „mówię”.
A potem zadaliśmy sobie jedno pytanie.
Co by było, gdyby ten proces dało się uczynić jeszcze prostszym?
Jeszcze lżejszym.
Jeszcze przyjemniejszym.
Tak powstał QuickSpeak Music.
Połączyliśmy trening reakcji językowych z muzyką zaprojektowaną specjalnie po to, żeby wkładać do głowy język, którego później użyjesz w rozmowie.
I właśnie dlatego ten projekt ekscytuje nas tak bardzo.
Bo po raz pierwszy udało nam się stworzyć coś, co nie tylko pomaga mówić po angielsku.
Ale sprawia też, że cały proces przypomina bardziej słuchanie ulubionej playlisty niż naukę języka.

Polecam kurs QuickSpeak osobom, które są systematyczne i które szanują swój czas. Poświęcając 15 minut dziennie można nauczyć się wiele. Swoje umiejętności sprawdzaliśmy na cotygodniowych spotkaniach na żywo. Super prowadzący, super grupa! To była przyjemność spotykać się z Wami. Zaraziłam tym kursem parę osób, mam nadzieję, że wezmą udział w nowej edycji. Sama czuję niedosyt.

Iwona Kuśmierczuk
Dyrektor szkoły podstawowej
i germanistka
Po kilku miesiącach nauki z Jackiem udało nam się pokonać bariery językowe, z którymi nie mogliśmy sobie wcześniej poradzić.

Emilia i Paweł
Zacznij się uczyć metodą, która działa.
Zanim pokażę Ci cenę, odpowiedz sobie szczerze na jedno pytanie.
Ile pieniędzy wydałeś już na naukę angielskiego?
Kolejne „genialne metody”, które miały wreszcie sprawić, że zaczniesz mówić.
I co?
Skoro czytasz ten landing page, to prawdopodobnie nadal szukasz rozwiązania.
(Co swoją drogą jest całkiem dobrą wiadomością. Bo jeśli dotarłeś aż tutaj, to znaczy, że jeszcze się nie poddałeś.)
Większość osób nie potrzebuje kolejnego kursu angielskiego.
Potrzebuje czegoś, z czego faktycznie będzie korzystać.
Czegoś, co nie wyląduje obok fiszek, aplikacji i PDF-ów, do których miały wrócić „od poniedziałku”.
Właśnie dlatego stworzyliśmy QuickSpeak Music.
Program, który łączy muzykę, trening reakcji językowych i prosty plan działania w jedną całość.
Po prostu klikasz play.
I zaczynasz działać.
To Ty musisz nacisnąć Play.

Do QuickSpeak Music otrzymujesz również zestaw bonusów, które pomogą Ci szybciej wejść w język, utrzymać regularność i wyciągnąć z programu jeszcze więcej.
Każdy z tych bonusów mógłby spokojnie funkcjonować jako osobny produkt.
Dzisiaj otrzymujesz je wszystkie w pakiecie.
Wartość: 97 zł
Wartość: 67 zł
Wartość: 147 zł
Wartość: 97 zł
Wartość: 97 zł
I dostajesz je za darmo, jeśli dołączysz dziś.
QuickSpeak Music to zupełnie nowy program.
Dlatego właśnie uruchamiamy go w formule pre-sale.
Ty okazujesz nam zaufanie jako jedna z pierwszych osób.
My odwdzięczamy się najlepszą ceną, jaką ten program kiedykolwiek będzie miał.
Od razu po zakupie otrzymasz dostęp do pierwszej piosenki z QuickSpeak Music oraz wszystkich bonusów opisanych powyżej.
Każdego kolejnego dnia będzie się odblokowywał dostęp do kolejnej porcji materiałów.
Dodatkowo wszystkie aktualizacje programu otrzymasz całkowicie za darmo.
Dostęp do materiałów gwarantujemy przez minimum 12 miesięcy od zakupu.
Łączna wartość samych bonusów przekracza 500 zł.
Mimo to dzisiaj dołączysz do QuickSpeak Music za jedyne:
57 zł
Jednorazowo.
Bez abonamentu.
Bez rat.
Bez ukrytych opłat.
Rozumiem, że możesz mieć wątpliwości.
W końcu internet jest pełen kursów, metod i obietnic, które miały „wreszcie rozwiązać problem”.
Dlatego nie chcę, żebyś podejmował tę decyzję w ciemno.
Masz pełne 60 dni, żeby przejść przez program, przerobić materiały, przesłuchać piosenki i wykonać treningi reakcji językowych.
Możesz nawet przejść przez cały program więcej niż raz.
Jeśli po tym czasie uznasz, że QuickSpeak Music nie był dobrą inwestycją w rozwój Twojego angielskiego, po prostu napisz do nas.
Oddamy Ci pieniądze.
Bez przesłuchań.
Bez formularzy.
Bez udowadniania czegokolwiek.
A co najlepsze?
Nawet wtedy możesz zachować dostęp do materiałów, które już otrzymałeś.
Bo jeśli po uczciwym przejściu programu uznasz, że nie było warto, to po prostu chcemy uszanować Twoją decyzję.
Tak.
I szczerze mówiąc, spodziewamy się, że wiele osób będzie miało dokładnie taką reakcję.
QuickSpeak Music jest obecnie dostępny w formule pre-sale.
Ty okazujesz nam zaufanie jako jedna z pierwszych osób.
My odwdzięczamy się najlepszą ceną, jaką ten program kiedykolwiek będzie miał.
Bo chcemy, żeby decyzja o dołączeniu była łatwa.
Nie chcemy, żeby to cena była powodem, przez który kolejny raz odłożysz swój angielski na później.
Zwłaszcza że często bez większego zastanowienia wydajemy więcej na rzeczy, które po kilku dniach nie mają już żadnego znaczenia.
A tutaj mówimy o czymś, co może sprawić, że po raz pierwszy od dawna zaczniesz używać angielskiego w praktyce.
I być może odkryjesz coś bardzo ciekawego.
Że problem nigdy nie polegał na tym, że nie umiesz angielskiego.
Po prostu nikt wcześniej nie pokazał Ci, jak go uruchomić.
A gdybyś mimo wszystko uznał, że QuickSpeak Music nie był dobrą inwestycją?
Spokojnie.
Masz pełną 60-dniową gwarancję satysfakcji.
Jeśli wciąż się wahasz, to rozumiem.
Naprawdę.
Ale pozwól, że zwrócę Ci uwagę na jedną rzecz.
Przeczytałeś praktycznie cały ten landing page.
Dotarłeś aż tutaj.
To nie dzieje się przypadkiem.
Ludzie nie czytają kilku tysięcy słów o nauce angielskiego dla rozrywki.
Jeśli tu jesteś, to prawdopodobnie od dawna nosisz w sobie poczucie, że chciałbyś w końcu zacząć mówić swobodniej.
Że rozumiesz więcej, niż potrafisz powiedzieć.
Że gdzieś z tyłu głowy siedzi myśl:
„Kurczę, przecież powinienem już to umieć.”
I wiesz co?
Może właśnie dlatego warto dać sobie szansę.
Nie na kolejny rok nauki.
Nie na kolejny ambitny plan, który porzucisz po dwóch tygodniach.
Po prostu na 30 dni.
30 dni, żeby sprawdzić, co się stanie, kiedy zaczniesz pracować z językiem w zupełnie inny sposób.
Bez wielkiego ryzyka.
Bez wielkiej inwestycji.
Bez presji.
Bo szczerze?
Za 57 zł dużo łatwiej kupić kolejną rzecz, która za tydzień wyląduje w szufladzie.
Tutaj przynajmniej dajesz sobie realną szansę, żeby coś w końcu ruszyło.
A jeśli okaże się, że to nie dla Ciebie?
Przecież i tak jesteś chroniony 60-dniową gwarancją.
Więc być może jedyne pytanie, które naprawdę warto sobie teraz zadać, brzmi:
Co się stanie, jeśli tym razem jednak spróbuję?
A może nawet przybijesz sobie mentalną piątkę za to, że w końcu dałeś swojemu angielskiemu prawdziwą szansę.
Bo czasami najlepsze decyzje nie są tymi, które analizujemy tygodniami.
Tylko tymi, które po prostu podejmujemy.
Dołącz do QuickSpeak Music już dziś.
Przez najbliższe 30 dni przekonaj się, jak wygląda nauka angielskiego, która bardziej przypomina słuchanie dobrej muzyki niż siedzenie nad podręcznikiem.
Włóż do głowy język, którego naprawdę używa się w rozmowach.
Uruchom go dzięki treningom reakcji językowych.
I zobacz, jak dużo angielskiego masz już w sobie.
Masz najlepszą cenę, jaką ten program kiedykolwiek będzie miał.
Masz pełną 60-dniową gwarancję satysfakcji.
Masz wszystko, czego potrzebujesz, żeby zacząć.
Teraz potrzebna jest już tylko jedna decyzja.
Dołącz do QuickSpeak Music
Jest spora szansa, że za miesiąc sam sobie przybijesz piątkę za decyzję, którą podejmiesz dzisiaj.
Kupujesz.
Dostajesz maila.
Logujesz się na platformę.
Od razu otrzymujesz dostęp do pierwszej piosenki oraz wszystkich bonusów.
Przez pierwsze kilka dni będziemy też wysyłać Ci krótkie wiadomości, które pomogą Ci dobrze rozpocząć pracę z programem.
Ponieważ QuickSpeak Music jest obecnie dostępny w formule pre-sale, kolejne moduły będą pojawiały się stopniowo.
Wszystkie przyszłe aktualizacje są już wliczone w cenę.
Ty po prostu słuchasz, wykonujesz treningi i pozwalasz, żeby angielski zaczął pracować trochę bardziej na Twoich warunkach.
Jeśli dotarłeś aż tutaj, to znaczy, że spędziliśmy już razem trochę czasu.
Poznałeś mnie.
Poznałeś naszą historię.
Wiesz już, jak działa QuickSpeak Music.
I rozumiem, że skoro jeszcze nie kliknąłeś przycisku, to prawdopodobnie wciąż się zastanawiasz.
Dlatego powiem Ci tylko jedną rzecz.
Jest coś, czego jestem absolutnie pewien.
Jeżeli nic nie zmienisz, za miesiąc prawdopodobnie będziesz dokładnie w tym samym miejscu, w którym jesteś dzisiaj.
I znowu będziesz się zastanawiać, czy to właśnie ta jedna rzecz, która w końcu odblokuje Twój angielski.
Tylko że samo szukanie jeszcze nikogo nie nauczyło mówić.
W pewnym momencie trzeba po prostu dać sobie szansę.
To jedyna rzecz, do której bym Cię zachęcił.
Nie rok nauki.
Nie wielkie zobowiązanie.
Nie rewolucję w życiu.
Po prostu o 30 dni.
Czy może po prostu nikt wcześniej nie pokazał Ci właściwego sposobu pracy z nim.
Bo szczerze?
Przy tej cenie i przy pełnej gwarancji satysfakcji ryzykujesz praktycznie nic.
A potencjalna korzyść może być znacznie większa, niż dzisiaj Ci się wydaje.
Więc jeśli podskórnie czujesz, że to może być coś dla Ciebie...
Po prostu spróbuj.
Jest ogromna szansa, że za 30 dni będziesz bardzo zadowolony, że właśnie dziś podjąłeś tę decyzję.
Czy QuickSpeak Music nadaje się dla osób początkujących?
To zależy, co rozumiesz przez „początkujących”.
Jeśli zaczynasz całkowicie od zera i nie rozumiesz nawet najprostszych słów czy zwrotów po angielsku, ten program prawdopodobnie nie będzie najlepszym pierwszym krokiem.
QuickSpeak Music został stworzony przede wszystkim dla osób, które miały już kiedyś kontakt z językiem.
Problem większości takich osób nie polega na tym, że nie znają angielskiego.
Problem polega na tym, że nie potrafią używać go w rozmowie.
I właśnie na tym skupia się ten program.
Jeżeli rozumiesz więcej, niż potrafisz powiedzieć, istnieje duża szansa, że QuickSpeak Music będzie dla Ciebie bardzo dobrym wyborem.
Musisz tylko obiecać mi jedną rzecz.
Nie słuchaj tych materiałów pasywnie.
Śpiewaj, powtarzaj, reaguj i używaj języka na głos.
Bo właśnie wtedy dzieje się cała magia.
Jak długo mam dostęp do materiałów?
Minimum 12 miesięcy od zakupu.
Prawdopodobnie znacznie dłużej, ale wolimy uczciwie obiecać konkretny okres niż rzucać hasłem „dożywotni dostęp”, które później różnie bywa interpretowane.
Czy ten program nie będzie zbyt prosty albo nudny?
Szczerze?
To prawdopodobnie jedno z ostatnich pytań, które zadawałbym sobie przy programie opartym na muzyce.
QuickSpeak Music nie powstał po to, żeby zasypać Cię teorią, regułkami i skomplikowanymi ćwiczeniami.
Powstał po to, żeby pomóc Ci zacząć mówić.
I właśnie dlatego większość osób będzie miała odwrotny problem.
Nie „czy to nie jest za proste?”, tylko:
„Jak to możliwe, że uczę się angielskiego i nie czuję, że właśnie się uczę?”
Muzyka robi coś, czego większość kursów nie potrafi.
Sprawia, że chcesz wracać do materiału.
Słuchasz tej samej piosenki kilka razy.
Potem łapiesz się na tym, że nucisz ją pod nosem.
A później nagle orientujesz się, że zdania z tej piosenki zaczynają pojawiać się w Twojej głowie automatycznie.
I właśnie wtedy uruchamiamy trening mówienia.
Więc nie, nie obawiałbym się nudy.
Bardziej tego, że po raz pierwszy od dawna będziesz mieć ochotę wracać do angielskiego częściej, niż planowałeś.
"Nie mam czasu" – ile realnie minut dziennie muszę na to poświęcić?
System jest zaprojektowany pod dorosłe, zabiegane życie.
Potrzebujesz około 15 minut dziennie. Masz więcej czasu? Zrób więcej powtórzeń? Masz mniej czasu? Rozbij każdy dzień na dwie sesje.
I najważniejsze: nie musisz mieć "spokojnej godziny przy biurku". Możesz to zrobić w samochodzie, na spacerze z psem albo zmywając naczynia. Kurs jest w formule Audio-First – zakładasz słuchawki i działasz.
Jeśli masz 15 minut na scrollowanie social mediów, to masz czas na ten kurs.
Kiedy dostaję dostęp do materiałów?
Dostęp do platformy otrzymasz od razu po zaksięgowaniu płatności.
W ciągu kilku minut dostaniesz dane do logowania i będziesz mógł zalogować się do swojego konta.
Od pierwszego dnia otrzymasz również dostęp do wszystkich bonusów.
QuickSpeak Music jest obecnie dostępny w formule pre-sale, dlatego główne materiały programu będą pojawiały się stopniowo.
Najpóźniej 1 lipca otrzymasz dostęp do pierwszego tygodnia programu, a kolejne moduły będą udostępniane sukcesywnie.
Wszystkie przyszłe aktualizacje są już wliczone w cenę.
Kupujesz raz i otrzymujesz dostęp do całego rozwijanego programu bez żadnych dodatkowych opłat.
Czy potrzebuję specjalnego sprzętu lub aplikacji?
Potrzebujesz telefonu (lub komputera), słuchawek i dostępu do internetu. To wszystko.
Platforma działa w przeglądarce, nie musisz nic instalować.
Słuchawki są kluczowe, bo pomagają Ci się odciąć od świata i skupić na własnym głosie. Bez nich jednak też sobie poradzisz.
Dlaczego to kosztuje tylko 57 zł? Gdzie jest haczyk?
Haczyk jest jeden: to cena tylko w przedsprzedaży.
Buduję nową grupę, zbieram feedback i chcę, żeby próg wejścia był tak niski, żebyś nie miał wymówki "nie stać mnie".
Docelowo ten produkt będzie kosztował znacznie więcej. Kupując teraz, po prostu korzystasz z okazji "early bird".
A co jeśli po tygodniu stwierdzę, że ta metoda nie jest dla mnie?
Wtedy po prostu napisz do nas.
Na QuickSpeak Music otrzymujesz pełną 60-dniową gwarancję satysfakcji.
To wystarczająco dużo czasu, żeby przesłuchać piosenki, wykonać treningi reakcji językowych i sprawdzić, jak Musical Language Encoding™ działa w praktyce.
Jeśli po uczciwym przejściu przez program uznasz, że nie była to dobra inwestycja w rozwój Twojego angielskiego, zwrócimy Ci 100% pieniędzy.
Bez formularzy.
Bez przepychanek.
Bez udowadniania czegokolwiek.
Bierzemy ryzyko na siebie, bo naprawdę wierzymy w to, co stworzyliśmy.
Skąd mam pewność, że to rzetelna oferta?
Serio, dobrze, że pytasz. W sieci łatwo się schować za marką bez twarzy.
Ja się nie chowam.
Działam pod własnym imieniem i nazwiskiem.
Możesz sprawdzić moje profile w mediach społecznościowych i materiały, które publikuję.
Prowadzę zarejestrowaną działalność z publicznie dostępnymi danymi.
Płatności obsługuje Tpay, więc transakcja odbywa się przez standardowy, bezpieczny system płatniczy.
Jeśli masz wątpliwości, możesz napisać do mnie bezpośrednio na jacek@slowa.pro
Mam więcej pytań...
Napisz do mnie na jacek@slowa.pro
© 2026 Copyright QuickSpeak. Wszelkie prawa zastrzeżone.